Tag Archive: tempera jajowa


Święta Olga

Lubię ikony. Każda daje mi możliwość zatonięcia w detalach, poszukiwań idealnego połączenia kolorów i pracy przy czymś, co lubię.

olga46.jpg

Święta Olga, tempera jajowa na desce, złocona szlagmetalem.

Reklamy

Święta Katarzyna

Jak człowiek robi milion rzeczy na raz, to czemu nie zrobić milion pierwszej?

Tempera jajowa na desce topolowej, złocone szlagmetalem.

raww204.JPG

Pracowicie

Rok rozpoczęłam Mandylionem: technika tempery jajowej na desce, złocone szlagmetalem. Niewielka ikona, ale jestem szczęśliwa, że wracam powolutku do tego, co lubię.

Image1165

 

A zakończyłam go tak: świętą Barbarą (akryl na desce, złocone szlagmetalem). Zdjęcia nie oddają tego jak wygląda w rzeczywistości, bo zanim zdążyłam ją sfotografować gotową, została porwana i wywieziona w świat 😉

IMG-20171126-WAIMG-20171125-WA0008

Bohaterka

Wakacje oznaczają pracę. Zawsze tę ważną i z efektami przynoszącymi dużo radości. W tym roku udało mi się wreszcie powrócić do malowania, a jedna z  ikon stała się bohaterką reportażu A kolejne prace już niedługo.

Tempera jajowa na desce (29×39 cm), szlagmetal.

 

mb

 

Gacek

Chyba pierwszy z portretowanych kotów. Kto by pomyślał, ze tak mi się spodoba.

Tempera jajowa na desce, srebro

Gacek

Miłka

Kotka-królowa. Trochę z nami pomieszkałam zanim ją skończyłam

Tempera jajowa na desce, szlagmetal

milka1

Homer

Kolejny z kocich portretów

Tempera jajowa na desce, szlagmetal

homer1

Bardzo lubię malować koty, są takie plastyczne.

Te dwie kotki mieszkały u Ali, chciała, żeby zostały z nią dłużej.

Tempera jajowa na desce, szlagmetal i szlagaluminium.

klopotynkawegunia

Dwie

Deseczki 18×18, tempera jajowa i szlagmetal

 

Dwa anioły, niby takie same, a jednak coś je różni.

38×17 i 40×17, tempera jajowa i szlagmetal

 

Archanioł

Zdjęcie tego nie oddaje, ale wyszedł całkiem ładnie kolorystycznie. Lubię to przedstawienie, bo i szata ciekawa i twarz przyjemna.

29,5×19 cm, tempera jajowa na desce, szlagmetal

 

20×19,5 cm, tempera jajowa na desce, szlagmetal

Czasem rezygnuję ze złocenia i całkiem nieźle to wygląda, chociaż w rzeczywistości kolory są bardziej stonowane

 

Dostałam deskę (wygląda na klejonkę bukową, gruntowaną na płótnie dwustronnie) z zaczętą Matką, więc trzeba było tylko pociągnąć temat dalej.

25×30, tempera jajowa i szlagmetal

 

Jest dość spory, ale nie znam wymiarów.

Tempera jajowa na desce, szlagmetal.

 

Piękne połączenie stonowanych zieleni i czerwieni, pisałam z prawdziwą przyjemnością.

35×16,5, tempera jajowa i szlagmetal

 

Wdzięczna ikona i bardzo popularna

Deska topolowa niewielka, 30x20cm, tempera jajowa i szlagmetal.

 

Matka (zielona)

Duża: 34×44, 4cm grubości deska. Tempera jajowa i szlagmetal.

Nie robię już takich: deska ma naklejone płótno, ale za dużo pracy i dałam sobie spokój. Chociaż z drugiej strony taka ikona wygląda dla mnie bardziej „ikonowo”: surowa i nierówna.

Lubię ją malować, chociaż nie wpisuje się całkowicie w kanon ikonowy. Duża i ciężka, ale już jej nie mam, więc nie wiem jakie miała wymiary.

Robiony na prezent ślubny. Mam nadzieję, że udany.

Nie pamiętam rozmiarów, ale jak spotkam obdarowanych, to zmuszę ich do zmierzenia.

Jedna s tych starych, nie jestem pewna dokąd pojechała (ach, ta zawodna pamięć)

Moja od początku do końca pierwsza ikona. Może gdzieś tam jest, może nie, nie wiem.

Tak jak już pisałam: czasem mam wrażenie, że każdego roku maluję trochę inaczej.

Ten był jednym z pierwszych

Ten nowszy: 15,5x33cm, tempera jajowa i szlagmetal na desce.

Lubię te aniołki, są wdzięczne, lubię je malować i pozwalają na zabawę kolorami.

Czasami patrzę na to jak malowałam na samym początku, a jak maluję teraz. Mam wrażenie, że robiły to zupełnie różne osoby.

Wymiarów nie pamiętam, tempera jajowa i szlagmetal na desce.

Duży: 53×32

Eksperymentalnie nie zabezpieczyłam szlagmetalu i powoli się starzeje. Lubię takie ikony

popełniłam pierwszego kota. Pojechał bodajże do Francji. Początki oswajania się z temperą jajową, więc kot dość…dziwaczny. Zdjęcie odkopane z albumu, więc nie wiem jakie rozmiary miała deska.

Jedna z pierwszych ikon, niewielka, ale byłam z niej bardzo zadowolona. Nie mam jej od bardzo dawna.

Tempera jajowa i złoty akryl.

I kolejna…tempera jajowa i szlagmetal.

Kolejny…chyba lubię je malować.

Tempera jajowa i szlagmetal.

Jedna z tych małych desek

Tempera jajowa i szlagmetal

%d blogerów lubi to: