Jedna z moich ulubionych, nazywam je „tysiąc złotych kreseczek”.
Wdzięczna ikona, chociaż najwięcej pracy jest właśnie przy tych kreseczkach; uczą cierpliwości. Czasem żałuję, że nie miałam w szkole kaligrafii; byłoby mi łatwiej je malować. Deska 21x37cm, tempera jajowa i szlagmetal.

Reklamy