Każdy takiego zna:
żywi się kawą i papierochami, które donoszą wpatrzone weń elfice będące święcie przekonane, że robi coś pożytecznego. Omamia urokiem osobistym i roztacza aurę wiecznie zabieganego. Nie dajcie się zwieść! W pracy większość czasu gra w kalambury, a popołudniami odsypia zarwane noce spędzone na grze w (tu wstaw MMORPGa) i dobijaniu do 600lvl swojego (tu wstaw profesję) w party z brazylijczykami na jakimś koreańskim serwerze.
Kredki i tusz na kartce A2.

Reklamy